Uczę angielskiego od 1998 roku.
Zaczynałam na pierwszym roku studiów od korepetycji i kursów w szkole językowej. Uczyłam dzieci, dorosłych, żołnierzy, emigrantów, artystów. Prowadziłam zajęcia w Polsce i za granicą, w systemie i poza nim, offline i online, z podręcznikiem i bez. Przetestowałam dziesiątki metod, pomysłów i dróg. I w końcu znalazłam swoją.
Dziś pracuję w zgodzie ze sobą — wspieram kobiety, które chcą mówić po angielsku bez lęku i bez presji bycia perfekcyjną.
Pokazuję, że zamiast dążyć do ideału, warto zaufać sobie w rozmowie, eksplorować i cieszyć się każdym krokiem tej podróży.
Bo dla mnie język to podróż. Nie cel, tylko droga — do odwagi, ciekawości i wolności. Fascynująca przygoda.
A skoro podróż, to potrzebna jest mapa. Mam swoje mapy językowych nawigacji – stworzyłam je na bazie doświadczeń, rozmów z kobietami i obserwacji tego, co naprawdę działa. Nie są to sztywne konspekty, tylko elastyczne drogowskazy, które pomagają nie zgubić sensu w gąszczu gramatyki i słówek.
Każda osoba, z którą pracuję, przynosi swoją historię i swoje potrzeby. Dlatego moje zajęcia nigdy nie są „z taśmy”. Pracuję indywidualnie, jeden na jeden. Albo konwersacyjnie, w małych grupach. Tworzę przestrzeń, w której można się odezwać nawet z błędem, zatrzymać, zapytać, wrócić. Zamiast „programu nauczania” – wspólny cel.
Z zewnątrz to może wyglądać prosto: temat, krótkie wideo lub tekst, kilka nowych słów, wyrażeń, pytania do dyskusji. Ale to, co się dzieje głębiej, to proces budowania językowego zaufania. Towarzyszy temu zazwyczaj zdziwienie: „To ja nie muszę znać wszystkich czasów, żeby coś powiedzieć?”. I wtedy wiem, że jesteśmy w dobrym miejscu 🙂
W tej serii pokażę Ci kulisy mojej pracy. Będzie o tym, jak planuję, jak wybieram tematy, jak reaguję, gdy coś nie działa. Pokażę fragmenty spotkań, które zostają w pamięci, i narzędzia, które realnie pomagają mówić.
Zaglądaj, jeśli jesteś ciekawa, jak to wygląda naprawdę.



